17 grudnia 2014

Hello! Dziś chciałam Wam pokazać makijaż wykonany przez makijażystkę MAC'a (Madzię) w naszym Zielonogórskim Douglasie. Początkowo był on planowany na imprezę Andrzejkową (moje 26 urodziny) jednakże jak to mawiają "starość nie radość", więc skończyło się na  restauracji i do kinie ;-) Jak Wam się podobam w takim wydaniu? Ja siebie bardzo lubię w ciemnej oprawie oka ;-)


15 grudnia 2014

You used to hold me.

Moja miłość do twórczości Calvina Harrisa chyba nigdy nie ustanie. Zaczynam odnosić wrażenie, że staje się ona coraz większa im dłużej jej słucham. Nic tak nie dodaje siły podczas długiego biegu jak dobry beat i piękny wokal, a Calvin z pewnością może się tym pochwalić! (no, nie wspomnę o wyglądzie:P) Pisząc ten wpis słucham "You used to hold me", macham rękami,  kręcę głową, ruszam ustami udając, że śpiewam (tak, słoń mi nadepnął na ucho:() i zacieszam do monitora. 
Jestem dziś bardzoooo naładowana pozytywną energią, bo byłam na siłowni, a ostatnio jestem tam rzadkim gościem -kiedyś było to moją pasją. Dziś bieganie stanowczo zajęło jej miejsce, ale samo bieganie formy nie zrobi! ;-) 
P.S Tego dnia cieszyłam się, że nie sterczą mi małe odrastające włoski :) Cóż, zaczęło padać :P
Zanudziłam Was? Ok, to kończę! Miłego ;*
Alex


12 grudnia 2014

Christmas mood on.

Hello! Dzisiejsze zdjęcia robiliśmy jak na dworze już ściemniało i bardzo ciężko było dobrać ustawienia robiąc je bez lampy, ale mam nadzieję, że te domowe wynagrodzą Wam małą liczbę tych z zewnątrz. Ostatnio nie mam weny ani ochoty żeby się uzewnętrzniać i wolę dodawać "naturalne" wpisy o tym co u mnie. Realizuję powoli mój plan na maraton, wspaniale mi się biega w południe - można się zrelaksować, odstresować, mieć chwilę tylko dla siebie. Wspaniałe uczucie. Jeszcze wspanialszy jest fakt, że jestem tak cholernie zmotywowana, że żadne przeciwności losu nie odciągną mnie od myśli, że mój maraton w Paryżu będzie cudownym przeżyciem. Nigdy nie przypuszczałam, że się "szarpnę na maraton", bo jest to jednak spory dystans, a ja nie jestem alfą i omegą biegania, ale raz się żyje!  Nie mogę się już doczekać 12 kwietnia jak kolejne marzenie będę mogła odhaczyć z mojej listy marzeń ;-) Miłego, aktywnego weekendu kochani!
Alex

9 grudnia 2014

Brrr it's so cold outside.

Hello! Jak wiecie w styczniu zeszłego roku kupiliśmy od znajomych mieszkanie i powoli kompletujemy "wyposażenie", więc jak pojawiła się propozycja opisania  wielosezonowej kołdry alergicznej to nie zastanawiałam się długo. Bardzo ostrożnie dobieram reklamodawców i w życiu bym nie przypuszczała, że kiedyś napiszę o kołdrze (zwanej przez niektórych także "kordłą":D), ale jak widać człowiek zmienia się wraz z wiekiem ;-)
Zima daje nam już solidnie popalić, więc czego chcieć więcej jak nie ciepełka?


6 grudnia 2014

Faux fur. Everyday's outfit

Hejka! Robiąc te zdjęcia było wyjątkowo zimno stąd moje dziwne miny i tak "skromna" ilość zdjęć, ale mam nadzieję, że mimo to wpis Wam się spodoba ;-) Ostatnio miałam kontuzję stopy i nie mogłam robić zbyt wielu treningów, ale wracam do żywych i z lekko bolącym sródstopiem zaczynam realizować plan przygotowawczy do maratonu. Mój pierwszy maraton pobiegnę w Paryżu dokładnie 12 kwietnia. Nawet nie wiecie jaka jestem podekscytowana tym faktem! Czego chcieć więcej? Bieganie jest moją pasją, Paryż moją miłością - połączenie doskonałe! Będziecie mi kibicować?!:)
Buziaki i miłego, mikołajkowego wieczora!
Alex