19 grudnia 2011

Życie wszystko weryfikuje.

Zobaczcie jak to w życiu bywa zabawnie - dążysz do czegoś, wyrzekasz się wielu rzeczy, starasz się dać od siebie jak najwięcej. A tu bum, hormony szaleją i niszczą cały Twój trud.

Takie małe słowo wstępu, ot tak, bez głębszych refleksji. Chciałam Wam pokazać zdjęcia z zeszłego roku z września/października. Większość nie podobała mi się, bo źle wyszłam, bo to krzywe, tamto za proste etc. A dziś podobają mi się wszystkie - bez wyjątku. I pamiętajcie - nie ma co "płakać", że nos lekko krzywy, że pryszcz wyskoczył, że usta za małe. Teraz to dla mnie błahostki, wiele się nauczyłam. Mam nadzieję, że pokory również.















Uwielbiam te zdjęcia.

Pozdrawiam ciepło:*

8 komentarzy:

  1. te zdjęcia są idealne! <3 na prawdę nie mogę się napatrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie wyglądasz na nich Ola, chyba wolę Cię wciemniejszych włosach, wygladasz jak Demi Moore, wtedy gdy była najpięniejsza(teraz nie prezentuje sie najlepiej;]).

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochanie, ale to są stare zdjęcia, napisałam przecież:)) teraz to ja marzę o takiej cerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądasz świetnie na zdjęciach i nie ma się czego doczepić ;) cudowna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  5. otagowałam Cię do zabawy http://agua-y-feugo.blogspot.com/2011/12/tagowotagmotyle-2o11.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* // Thanks for every comment xx