31 marca 2013

Bransoletki, pefrumy, piórka, kosmetyki - czyli o wszystkim tym, co my kobiety kochamy

Hej! Dzisiejszy post będzie typowym mixem rzeczy, na które miło zawiesić wzrok ;-) 
Coraz częściej otrzymuję miłe wiadomości związane z prowadzeniem tego bloga czy zaproszenia na różne eventy. Bardzo mnie to cieszy i motywuje do dalszego działania, a każdemu kto we mnie wierzy - z całego serca dziękuję.
Alex












Opakowanie, które widzicie otrzymałam od firmy C-Thru, która napisała do mnie miłego maila z pytaniem czy chciałabym otrzymać tajemniczą przesyłkę. Jako, że uwielbiam niespodzianki i prezenty chętnie się zgodziłam. Po upływie jakiegoś czsu otrzymałam przeurocze opakowanie z pachnącymi piórkami, zawartością i rzeczami potrzebnymi do stworzenia biżuterii. Jeszcze nie miałam czasu nic zrobić, ale jak tylko go znajdę to się z Wami podzielę efektami! A C-thru serdecznie dziękuję ;-) Pachnące piórka mnie najbardziej urzekły ;-) Opakowanie już wykorzystałam do przechowywania moich szminek ;-)






Kilka nowości kosmetycznych. Byłam bardzo szczęśliwa, że znalazłam podkład idealnie kryjący i dodatkowo matujący i rozświetlający. Byłoby zbyt pięknie prawda? Tester, który próbowałam był duużo jaśniejszy, a podkład jest o 3 tony za ciemny jak dla mnie.... Niestety Pani w sklepie nie zgodziła się go przyjąć, ponieważ raz nacisnęłam pompkę (wtedy właśnie zobaczyłam, że jest dosłownie czarny), a to oznacza, że był użyty... Dobrze Wam radzę porównywać testery z oryginałem, bo to był szczyt... Numer  testera i podkładu się zgadzał niestety Panie zrobiły chyba mieszankę z innych... 
Dobrze, że dwie kolejne rzeczy to strzał w 10tkę ;-) Kredka i lakier do paznokci w kolorze chabrowym. Kto mnie zna albo czyta bloga wie, że to mój ulubiony kolor. 

A teraz przyszła kolej na pomadki, na których punkcie mam ostatnio świra ;-)





Pomadki świetnie kryją (koszt. 26 zł za sztukę) i dodatkowo nawilżają usta. Balsam (lip butter - nivea) do ust jest moim nowym odkryciem. Bardzo dobrze natłuszcza usta, a ja nie wytrzymuję 15 minut bez posmarowania ust czymś nawilżającym. Mam pracę, w której cały czas gadam (nie to żeby mi to przeszkadzało;p), więc moje usta są narażone na wysychanie. Jestem pewna, że ten balsam będzie "miodem na usta" ;-)

A teraz coś co kocham - bransoletki z naturalnych minerałów. Zobaczcie ile już ich uzbierałam w swojej kolekcji! :)


malvaretki













Mam nadzieję, że post się podobał ;-)

Wesołych Świąt Wielkiej Nocy dla wszystkich czytelników ;-)

13 komentarzy:

  1. śliczna biżuteria i słodkie pudełeczko ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne te bransoletki masz, radosnych i zdrowych Świąt Wielkanocnych!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne bransoletki :)
    Wesołych Świąt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ile bransoletek ...:D
    a pudełko przeurocze :) /K.

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne są te bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale piekne sa te bransoletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne bransoletki! :) otrzymałam podobne pudełeczko i nawet cos już wykombinowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bransoletki mnie urzekły! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Też otrzymałam pudełeczko od C-Thru i od razu zamieściłam post na swoim blogu. :D

    Używam tego samego podkładu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bransoletka są świetne :) Idealne do wiosennych zestawów :D

    Pozdrawiam i zapraszam,
    streetofjellies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też ten podkład okazał się bublem ;x
    Bransoletki piękne!:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* // Thanks for every comment xx