20 lipca 2015

Recenzja najnowszej serii kosmetyków COLLISTAR

Hej! Wspominałam Wam już jakiś czas temu na instagramie, że przy współpacy z perfumerią Douglas Zielona Góra zostałam poproszona o zrecenzowanie najnowszej serii kosmetyków Collistar. Bardzo cenię sobie tą markę, więc jak się zapewne domyślacie bardzo ucieszyła mnie ta informacja :-)
Do testów otrzymałam kremowy sorbet o zapachu czarnej porzeczki, kremowy podkład do twarzy o właściwościach matujących, puder brązujący oraz maskarę Art Design. Już na wstępie powiem Wam, że jestem zachwycona tymi produktami, jednakże jeden oceniłam niżej niż resztę. Dlaczego? Dowiecie się w dalszej części wpisu!
Dodatkowo na samiuteńkim końcu wpisu mała niespodzianka dla moich czytelników!:))

ARCHITEKTONICZNA MASKARA ART DESIGN 
Producent obiecuje nam niesamowitą objętość, architektoniczną precyzję, panoramiczny efekt oraz wzmocnienie naszych rzęs
Jak jest w rzeczywistości? 
Tu podeprę się opinią mojej mamy, bo to ona głównie testowała tusz, gdyż ja aktualnie noszę przedłużane rzęsy i używałam go jedynie na dolną linię rzęs.
- idealnie rozczesuje rzęsy nie tworząc tzw. efektu pająka
- intensywna czerń, która wybija się nawet na tle eyelinera (te z Was, które tak jak ja uwielbiają grube kreski wiedzą, że rzęsy zazwyczaj "giną" gdy zrobimy mocną kreskę)
- tusz nie rozmazuje się i nie kruszy, więc przez wiele godzin możemy być pewne, że będziemy dobrze wyglądać 
- duża, gruba szczoteczka, która dzięki węższemu przodowi dociera nawet do najmniejszych wosków
- bardzo duże opakowanie tuszu sprawi, że posłuży on nam dłużej, ponadto wystarczy jedno "zanurzenie" szczoteczki w produkcie żeby pomalować obydwa oka (pojemność 12 ml)
- plusem jest również fakt, że zawiera on prowitaminę B5 oraz woski roślinne, które odżywią nasze rzęsy
- piękne, metaliczne opakowanie, które cieszy oczy ;-)
Minusów nie znajduję, bo i cena jest w miarę przystępna - 99 zł. 
Ocena 10/10

 PUDER BRĄZUJĄCY JEDWABISTY EFEKT
Jeden z moich ulubionych pudrów brązujących. Kto mnie zna, wie doskonale, że uwielbiam ten kosmetyk, ponieważ odnoszę wrażenie, że bez bronzera twarz jest "płaska".
Co obiecuje producent?
Jedwabisty efekt, niezwykła gładkość skóry, działanie nawilżające, matujące i brązujące.
- bardzo wydajny to pierwsze skojarzenie, które nasuwa mi się na myśl. Wystarczy odrobina produktu na pędzelku, by uzyskać piękny efekt na policzku
- wersja "duo", czyli połączenie odcienia matowego z perłowym pozwala na uzyskanie matowego, a zarazem rozświetlonego efektu. Śmiało mogę stwierdzić, że w przypadku tego pudru jestem skłonna odstawić "shimmer brick" Bobbi Brown, a efekt będzie taki sam. 
- piękne poręczne opakowanie z lusterkiem. Jestem prawdziwą sroką, więc złoto na opakowaniu zawsze cieszy moje oczy! ;-)
-  idealnie trzyma się na skórze. Zazwyczaj maluję się przed 8:00 rano, a z pracy wychodzę minimum po 17:00 i jeszcze nigdy nie zauważyłam, by puder się "starł",bądź po prostu zniknął.
JEST ŚWIETNY!
Cena 119 zł 10g
Ocena 10/10

PODKŁAD-PUDER W KREMIE MATUJĄCY

Kremowy podkład do twarzy o właściwościach matujących oraz balansujących skórę. Dobrze kryjący, lekki, wrażenie nieskazitelnej skóry na co dzień. Działanie jedwabiste, długotrwałe, chroniące, wodoodporne
To obiecuje producent, a jak jest naprawdę?
- nie spotkałam się jeszcze z podkładem, który nakładając już na dłoń sprawia wrażenie połączonego z pudrem. Rozsmarowując go na twarzy ma się wrażenie jakby rozsmarowywało się puder co znacznie ułatwia aplikację i sprawia, że nie tworzą się smugi 
- już bardzo mała ilość starcza na pokrycie całej twarzy
-  zawiera filtry SPF10 chroniące przed działaniem promieni słonecznych
- nie jest zbyt ciężki, więc na lato zdecydowanie polecam, ale niestety posiadaczkom dobrze nawilżonej skóry.  Jeśli cierpicie na suchość skóry na nosie lub tak jak ja aktualnie- na czole, to odradzam aplikowanie tego podkładu, gdyż tworzy nieestetyczny efekt.
- świetnie matowi
Cena 135 zł
Ocena: 7/10

KREMOWY SORBET -EFEKT MATUJĄCY Z EKSTRAKTEM Z CZARNEJ PORZECZKI
Na koniec zostawiłam "wisienkę na torcie" - zdecydowanie mój ulubieniec! Nie pamiętam kiedy jakiś krem tak na mnie działał, ale zacznijmy od początku ;-)
Co obiecuje producent?
Szczególnie zalecany dla skóry mieszanej i tłustej, zawiera silny przeciwutleniacz zwalczający wolne rodniki, które odpowiedzialne są za starzenie się skóry. Witaminy F i B6 normalizują przetłuszczanie się skóry i wydzielanie sebum.
Moja opinia:
- piękny zapach to coś, co czuje się od razu po aplikacji kremu na twarz.Uwielbiam zapach czarnej porzeczki! Odnoszę wrażenie jakbym wypsikała twarz subtelnym perfumem, który ulatnia się po 2-3 godzinach ;-) 
- piękne, kolorowe opakowanie to kolejna rzecz, która cieszy, ale tym razem oczy ;-)
- nie mogę powiedzieć, by był bardzo wydajny, ale i tu wystarczy niewielka ilość produktu, by posmarować całą twarz. 
- najważniejszym punktem przy recenzji tego kremu jest fakt, iż jako JEDYNY potrafi całkowicie zmatowić moją skórę (zawiera on w składzie matujące pudry). Moje policzki w lecie świecą się na kilometr, ale spokojnie mogę już o tym zapomnieć, bo nie zamierzam rezygnować z tego kremu. Jest cu-do-wny. Doliczając jego działanie nawilżające - jestem w niebie ;-) Używam go od dwóch tygodni, a już zauważyłam poprawę nawilżenia skóry, bo jak wspominałam wyżej mam problem ze skórą nosa i czoła. 
- Laricyl obecny w składzie zmniejsza ilość oraz widoczność porów co zauważyłam, gdyż tam jest to najbardziej "odczuwalne" :-)
- pojemność 50 ml
Cena 119 zł, ale do końca sierpnia kupicie ten krem za 99 zł :)
Ocena 10/10 - jakby była skala ponadto to z pewnością oceniłabym go jeszcze wyżej!

Jeśli miałabym uszeregować te produkty w skali od najlepszego do najgorszego wyglądało by to tak:
Krem sorbet, Puder Brązujący, Maskara Art Design, Podkład-Puder Jedwabisty efekt.

Produkty marki Collistar znajdziecie tylko i wyłącznie w sieci sklepów Douglas.
 Pod spodem prezentuję Wam codzienny makijaż wykonany z użyciem : kremowego sorbetu jako bazy pod podkład,pudrowego podkładu oraz pudru brązującego :) Podpytujęcie często o brwi - poprawiam je pędzelkiem do brwi z użyciem cienia do brwi, cień jest z paletki Lancome, a pomadka marki Maybelline ;-)

OBIECANA NIESPODZIANKA ;-) Powołując się na mojego bloga w perfumerii Douglas Zielona Góra przy zakupie dowolnego produktu Collistar z najnowszej serii dostaniecie dodatkowo większy zestaw próbek
Mam nadzieję, że moja opinia Wam pomoże w dokonaniu wyboru produktów do pielęgnacji czy makijażu ;-) Zawsze jestem z Wami szczera i liczę również na Wasze opinie w komentarzach - może stosowałyście już któryś z wyżej wymienionych kosmetyków? Zrobił na Was ogromne wrażenie, a może wręcz przeciwnie? Dajcie znać w komentarzach!
Ściskam!

7 komentarzy:

  1. nigdy nie używałam,ale po Twoim wpisie wygladają obiecująco:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten puder brązujący jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O! potrzebowałam recenzji kremoweggo sorbetu - dzięki!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudnie:) po twojej recenzji kupilam ten krem i puder, ale troche inne opakowanie i jest super:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Cena adekwatna do jakości aczkolwiek można doczepić się do jego składu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* // Thanks for every comment xx